Jakiś czas temu butelka z olejem przewędrowała z mojej kuchni do… łazienki! Eksperymenty z oliwą stosowaną do celów kosmetycznych zaczęłam od oliwy z oliwek tłoczonej na zimno i nie byłam zbyt zadowolona (moja super-alergiczna skóra nie polubiła oliwy z oliwek/)… ale już drugie i trzecie podejście jest super!

OLEJ Z MIĄŻSZU AVOCADO: cud dla skóry, w zasadzie mając go można zrezygnować z balsamu czy masła do ciała. Ale polecam używać na noc, by nie ryzykować poplamienia ubrań. Niezły też jako odżywcza maska do włosów, ale tu jeszcze lepszy jest…
OLEJ ARGANOWY: nie przypadkiem jest składnikiem wielu odżywek do włosów. Dla ich nawilżenia i odżywienia – niezastąpiony. Ja najbardziej lubię nałożyć go na noc i rano zmyć podczas mycia włosów. Niezbyt polecany do blondów (może przyciemnić włosy), więc w tym przypadku AVOCADO sprawdzi się lepiej. Argan też bardzo dobrze odżywia skórę, szczególnie po zimie.

Dlaczego warto zacząć stosować olej? To „kosmetyk ” uniwersalny: skóra, włosy, paznokcie, nawet delikatna cera na twarzy i szyi pokochają go. Używając oleju można śmiało nie kupować co najmniej 3 innych produktów do pięlęgnacji. Wybierając olej BIO mamy 100% gwarancję, że nie zaszkodzi nam, czego dziś nie można powiedziec o wielu, nawet tych „eko” kosmetykach! I jeszcze do tego: oleje są niezwykle wydajne (ja zużywam butelkę 250ml w czasie około 3 miesięcy!)  i CUDOWNIE PACHNĄ. Zachęcam!!!

 

 

Reklamy