Hahahaha, ten post miał być o pierwszym dniu diety oczyszczającej, ale ponieważ się przeziębiłam, jem dalej normalnie ;P a do tego u mnie już wszystko do jedzenia wkrótce będzie pomniejszone do wymiarów bentowego pudełeczka:)

na wyjazd do Krakowa (jutro raniuśko) upiekłam sobie lunch: mini-razowe-tarty z pomidorkami koktajlowymi, rozmarynem i mozzarellą:)

quick receipe ( na 2 małe foremki – formatu A5… )
3/4 szklanki razowej mąki pszennej
1 jajko od wolnobiegającej kury
1/3 kostki masła
-> wyrobić i zapiec w foremkach 10 min, po upieczeniu podziurawić widelcem

pół kubka jogurtu naturalnego
mozzarella wiórki lub drobno posiekana kulka
pół kostki sera feta
jeszcze jedno wolne jajko
sól, biały pieprz
-> wymieszać, wylać na tarty
->na wierzch pokrojone:
10 pomidorków koktajlowych
siekany, świeży rozmaryn
-> zapiec -> 20-25 minut w 180 stopniach (piekarnik gazowy) lub 15-20 minut w 150 stopniach (piec konwekcyjny).

bon apetit!!!

Reklamy