Tak, to już koniec… Dziś, dzień 8, był dniem jedzenia nabiału (jak dzień 9 i 10 wg oryginalnego przepisu Mai Błaszczyszyn) i na koniec dnia nawet ciasteczko zbożowe – musiałam! Moja 10-dniówka oczyszczająca trwała 8 dni i nie żałuję. Dlaczego? Dziś rano w ogóle już nie mogłam wstać i niestety przy tak aktywnym trybie życia, dieta dająca mniej niż 1000 kalorii na dłuższą metę zamęczy… A poza tym, w piątek idę na panieński… pić szampana, co wymaga innego niż brokuły i zielony groszek podkładu ;P

Krótkie podsumowanie…
PROFITY: lżej, dużo lżej, minus 3 kilo (wierzę, że wewnętrznego brudu ; )), fajna cera, jest jaśniejsza i gładsza, wysypka znikła! satysfakcja, że zrobiłam coś fajnego dla siebie oraz że mam silną wolę. Kilka dobrych kuchennych inspiracji: zupa krem pomidorowo – marchewkowa to mój HIT i sałatka, którą poniżej streszczę też. Odkrycie herbatki Ninghong – dobra!

MINUSY: zimno i słabo – moje główne dolegliwości, dla których w dni 3-7 wprowadziłam zupy-kremy i suszone owoce (nie jestem pewna, czy zalecane w oryginalnej wersji diety). Bardzo dużo planowania i uwagi jest potrzebne w tej diecie, by nie zniechęcić się i nie polecieć jakimś schematem, bo po 4 dniu oczywiste pomysły na „dania” mogą się skończyć. Sezonowość – nie wyobrażam sobie tej diety w zimie.

Okej, na razie dość o jedzeniu. Dziś marzę już tylko o moim jutrzejszym porannym espresso (10 dni bez kawy!!!) i o sushi które zjem na lunch. Wracam do i tak zdrowych ale pełnokalorycznych nawyków.

Jeszcze tylko moja super-sałatka. A kolejny post o ubraniach, minimalizmie i moich modowych inspiracjach – w przygotowaniu : )

mix sałat
świeży szpinak w liściach
gruszka
suszone morele / brzoskwinie
prażone płatki migdałów
sos: sok z winogron (ja miałam taki domowy od Taty, mniam!)+oliwa z oliwek+łyżeczka miodu+ewentualnie (gdy nie na diecie) łyżeczka balsamico+sok z cytryny -> proporcje do smaku, zachęcam do eksperymentowania.

Jest cudna: ) wariacje: dodać kozi ser, lub rucolę i parmezan… albo kilka łyżeczek konfitury z żurawiny (jak do serów) i winogrona.

Reklamy