Na ciepło, po organizowanym wczoraj przez Paulinę i mnie Swap’ie w Studiu SUENOS – wymianie ubrań, znów mój cudowny idealizm rozkwita. Czuję się fajnie lekko. Spotkanie 9, niekoniecznie dobrze znających się dziewczyn, kawa, herbata i wegańskie muffinki od Pauliny (zobaczcie foto i przepis na psieudko.blogspot.com) a dopiero na koniec sterta ubrań i kupa funu. Super popołudnie !

image

Wróciłam do domu lekka i przejrzysta (choć z torbą nowych ubrań :)). Zawsze takie doświadczenia z najprostszymi i indywidualnymi rozwiązaniami przypominają mi moją drogę i sens podejmowania wyzwań… Co jakiś czas podsumowuję by zobaczyć na mapie punkt, w którym znajduje się moja myśl i działanie. Co wypracowałam na drodze do „wyrafinowanej” (jak ostatnio usłyszałam) prostoty?
*ubrania – mogę, nie muszę. Kupuję tylko to, co naprawdę daję mi przyjemnosc, prawdziwą. Można cieszyć się z wyjątkowości jednej rzeczy bardzo długo. Trzeba być tylko pewnym że to jest to
*jedzenie – max zdrowo max lokalnie i dość dużo, nigdy za… Nienawidzę wyrzucać jedzenia. Gotowanie to poza przyjemnoscia bardzo dobra praktyka tu i teraz, raczej trudno gotować naprawdę odbierając mejle i robiąc inne rzeczy.
*komunikacja – moja PRowa praca niejednokrotnie wymaga bycia wciąż online np przez czas festiwalu czy na finiszu projektu. Łatwo zapomnieć że potem nie trzeba już co kwadrans sprawdzać poczty i odbierać telefonu zawsze… Dlatego w zwykle, nie hot-dni wyznaczam sobie czas w ciągu dnia na pocztę mailową a potem panuje nad automatycznym zagladaniem w smartfona. Ciągłe bycie online zabiera mi szansę na tu i teraz…
*działanie i bywanie – po pierwsze wybieram i selekcjonuje. Lubię wiedzieć że to, na co poświęcam czas jest dobre i warte go. Jak nie jestem pewną to zostaję na kanapie w domu. Łatwo jest ulec multiofercie świata i tylko zaliczać kolejne ekscytujące doświadczenia. Ją muszę wolniej. Lubię poczuć smak chwil i móc pozwalać im wybrzmieć…
Najpiekniejsze i najbogatsze życie wciąż w biegu i na zewnątrz jest i tak spisane na straty (sprawdziłam). Jeśli nie mam czasu przystanąć i poczuć się i tego, co mnie otacza, skąd dowiem się że mam powody by być szczęśliwa … ?
Dziękuje spotykanym codzień osobom za inspirację … I chcę otaczać się tymi, którzy umieją cieszyć się tym,co mają zamiast ubolewać nad tym, co utracili …

Advertisements