Oj, tydzień milczenia… Ale to dlatego, że moje życie na jakiś czas bardziej przeniosło się do realu – tydzień spotkań i działań – przygotowań w MIA ART GALLERY – nowym miejscu które wraz z Magdą i All That Art! przygotowujemy do otwarcia pod koniec września. W minionym tygodniu wreszcie sfinalizowałyśmy temat siedziby galerii. Mamy miejsce!!! Więcej o MIA ART GALLERY za kilka dni. Teraz remont.

W biegu ostatniego tygodnia wcinaliśmy głównie tatowe dary – pochodzące z jego poletka przy domu w Dolinie Baryczy… Jakiś czas temu zaczęliśmy podróżować tam rowerami (20 km w jedną stronę), więc nasze local food jest do tego wożone jednym z najekologiczniejszych środków transportu! (duma) !

W tym roku jest u taty taki urodzaj że co tydzień zwozimy tak ogromne ilości fasoli szparagowej, brzoskwiń, nektaryn, malin i ogórkow że jemy fasolkę z mizerią co 3 dzień ; ) ale dobrze nam z tym ; )
Większej uwagi i zachodu wymagało zagospodarowanie kilkunastu kilo brzoskwiń, których akurat (w odrożnieniu od ogórkow pieczołowicie słoikowanych przez J) nie chcieliśmy przerabiać na przetwory …

Numerów uno została tarta z brzoskwiniami i kruszonką doskonała też na ciepło.
image

Nieźle (choć nie perfekcyjnie) wypadł też sorbet brzoskwiniowy wg przepisu z ugotuj.to
image

Poza tym w tym tygodniu wreszcie zrobiłam moje ukochane faszerowane papryki !

image

Papryki (przepis na 10 średnich sztuk)
-10 średnich, prostych białych papryki o niezagrubej skórze
-200 g ryżu (ja lubię paraboliczny lub pełnoziarnisty)
-400 g pieczarek
-pół kostki masła lub oliwa
-5 pomidorów
-sos sojowy, sól, tymianek i bazylia

Ryż ugotować, pieczarki pokroic i dusić na maśle / oliwie z przyprawami aż będą miękkie. Wymieszać z ugotowanym ryżem. Ostudzić.
Z papryk wykroić gniazda nasienne i faszerować je ryżem z pieczarkami. Ustawić w pionie w garnku, zatkać plastrami pomidorów, garnek wypełnić soloną wodą w 1/3 wysokości papryk i dusić je pod przykryciem na małym ogniu przez 40 min.
W międzyczasie z reszty pomidorów zrobić sos.
Smacznego : )

Reklamy