czasem udaje mi się zatrzymać czas . podryfować nieco poza jego nawiasem i poczuć życie inaczej. odwiesić czas na haczyk, zostawić zegarek, telefon i milion kontekstów, które przesuwając się cicho w głowie przypominają wszystkie aktualne tematy i sprawy. zawieszenie się poza czasem to mój najlepszy sposób na regenerację i reset przerobionej głowy… udało mi się dziś mimo, że mam bardzo gorący czas w pracy. zgubiłam rytm godzin jadąc rowerem w słońcu wśród drzew, jedząc kanapki na polnej drodze i śmiejąc się do łez … w takich chwilach jestem szczęśliwa bo czuję, że cała rozpuszczam się w świecie, a sprawy codzienne, praca, projekty na trochę chowają się daleko za tu i teraz .
image

image

image

image

image

image

image

przyjechaliśmy dziś 70km na dwóch kółkach eksplorując wschodnie i południowe okolice Wrocławia. oczywiście jak to u nas, bez jedzenia i celebrowania się nie obyło . pod koniec wycieczki odwiedzilismy jedno z moich ulubionych miejsc – Aromę ( o której piszę tu) by spróbować jesiennych specjałów …
image

niezwykle pomysłowa sałatka z duszonej dynii , gruszek , sera koziego w miodowym sosie z orzechami włoskimi . kompozycja do zapamietania !

image

świeża wracam do zadań i rytmu wskazówek … to był piękny dzień …

Advertisements