Kiedyś wspominałam Wam już że mieszkamy z J w za dużym mieszkaniu … mamy cztery pokoje i antresolę (czyli w zasadzie 5 pomieszczeń życiowych) plus kuchnię , łazienkę , toaletę i przedpokój… a mieszkamy we 2 z margo … często czuję ciężar traconej w ten sposób przestrzeni, bo w sumie żyjemy w 2 pokojach a cała reszta stanowi obszar na codzień zapomniany, w którym łatwo kumulują się hałdy rzeczy zbędnych… myślę że wydarzy się za jakiś czas zmiana – mimo ogromnej miłości i sentymentu do mojego strychu, czuję jego ciężar…

Gdy postanowiłam najbliższy miesiąc poświęcić m.in. na powolne oczyszczanie life – space, liczyłam na to , że wreszcie się odgruzujemy … dziś wiem, że jeszcze wiele miesięcy takiej pracy by zobaczyć efekty. ale działam : )

już wiele szuflad, pudełek i półek jest pustych a na półce „wylotowej” stoją 3 torby ciuchów, które do wzięcia lub za symboliczną kawe, oddam na kolejnym swap party już za parę tygodni. jest też kupka rzeczy do oddania już – muszę je tylko sfotografować i w tym tygodniu będą do wzięcia tu na blogu i na FB  : )

najtrudniej było zacząć ale już idzie… mam też kilka podsumowujacych refleksji na temat codziennych wyborów :
+ próbki (kosmetyków i jedzenia) – warto biorąc zdecydowac się tylko na te, które naprawdę i w krótkim czasie zużyjemy
+ to samo tyczy się darmowych magazynów i gazetek reklamowych
+ gdy coś się niszczy – wyrzuć to. w mojej szafie znalazłam co najmniej 10 rzeczy zniszczonych, które trzymałam z dedykacją „do sprzątania” lub „do malowania”. tak naprawdę jeden taki zestaw wystarczy !!!
+ kupuj nowe, gdy naprawdę skończysz stare ! to też tyczy się szczególnie kosmetyków i środków czystości oraz jedzenia, które potem psuje się i ląduje w śmieciach – znacie to?
+ prezenty – temat niełatwy. u mnie wiele dość wartościowych i niepotrzebnych rzeczy to niestety podarunki. nie do końca trafione elementy strojów i biżuterii, kubki, filiżanki, świeczniki, etc. Trudne. Teraz, od co najmniej roku , przed urodzinami i świętami rozmawiam z bliskimi i albo proszę o jadalne goodies (dobre czekolady, hałwa, orzechy) albo sugeruję potrzeby…

łatwo zgubić się nieco w świecie multidostępności wszystkiego przez pół doby 7 dni w tygodniu … sądzimy że to, co gromadzimy wokół siebie daje nam swobodę i wolność. a ją myślę że tak jest tylko do pewnego stopnia. Rzeczy zajmują nasz czas i kosztują nasze życie (czas na pracę) dlatego warto zastanowić się, ile naprawdę potrzebujemy mieć …

Advertisements