Ciekawe, jak taka niby prozaiczna rzecz, jak jedzenie może dyskretnie wyznaczać rytm życia i gwarantować dobry feeling nie tylko fizyczny ale i emocjonalny …
jak to kiedyś powiedziała mi znajoma specjalistka od Japonii (JaponiaBlizej.blogspot.com), jestem „japonką”, skoro wstaje rano wcześniej by zrobić jedzenie do bento : )))

tym razem poza satysfakcją z dbania o siebie i J, do pudełek włożyłam też dumę z ich slowfoodowości i ekologiczności  : )

image

image

tym razem jest to zestaw dość tani ale czasochłonny… coś za coś…

sałatka :
bakłażan pieczony w oleju sezamowym z solą i pieprzem
dynia pieczona
buraki duszone w balsamico
feta
prażony słonecznik
sos miodowo – octowy
oraz
chleb
migdały
imbir kandyzowany
baton musli

składniki na sałatkę – dwa pudełka:
1 burak
szklanka pokrojonej w drobną kostkę dyni
pół średniego bakłażana
100 g fety
miód
oliwa
aceto balsamico
pieprz i sól

bakłażana kroimy na cienkie plasterki, układamy na folii na blasze,skrapiamy olejem sezamowym i doprawiamy solą i białym pieprzem
obok na folii układamy dynię w kostkach-> do rozgrzanego piekarnika na 20 min

buraka obieramy, kroimy w kostki i dusimy na patelni z wodą oraz łyżką balsamico i łyżką miodu

na drugiej patelni prażymy słonecznik

po ostudzeniu warzywa posypujemy fetą, słonecznikiem i polewamy sosem z oliwy, miodu i balsamico.

do tego chlebek i przegryzki i syty lunch gotów : )

czas : około 40 minut (można przygotować dzień wcześniej)
koszt na 2 pudełka : około 18 pln

miłego przygotowywania : )

Reklamy