to częste pytanie … po co?
po co się męczysz? po co głodzisz? po co się odchudzasz ?!

a to tak nie jest : )
dieta oczyszczająca ma na celu poruszenie oraz możliwie skuteczne usunięcie złogów, toksyn i innych nieprzetworzonych substancji które zjadamy i gromadzimy w swoim ciele. to takie odtruwanie. Nie jest celem oczyszczania odchudzanie ale zdarza się taki efekt w zależności od zastosowanej metody.

Kończę właśnie drugi tydzień diety i jestem z siebie dumna : ) program, który realizuje teraz-jesienią, w porozumieniu z dietetyczką, jest dość delikatny ale długotrwały. o tej porze roku nie warto eksperymentować z krótkimi intensywnymi dietami bo łatwo o wychłodzenie i osłabienie organizmu … No i zniechęcenie …

Moje oczyszczanie na jesień ma 3 fazy :
Przygotowawcza, właściwą i ugruntowania efektów.

Na początku odstawilam całą masę produktów od przetwożonego nabiału , chleba , pszenicy po cukier. I tak w zasadzie wegansko i bardzo prosto jadlam przez tydzień. Poza zmianą składników diety odstawilam też kawę i czarną herbatę zastępując je zieloną herbatą i ziołami. Do tego pilam mnóstwo koktaili z cytryny, pietruszki , grejfruta i ananasa …
W kolejnym etapie produktów jest jeszcze nieco mniej i dochodzą suplementy ziołowe wspomagajace oczyszczanie… Ten etap jest najtrudniejszy bo najbardziej rygorystyczny. Później powoli przez powtórkę fazy 1 wracam do standardowego jedzenia.

W całej diecie najbardziej brak mi kawy i slodyczy oraz makaronu : ) ale odczuwalny proces wewnatrz ciała i powoli widoczne efekty zewnetrzne, pomagają wytrwać… Ciekawe jest też to że trzeba poszukiwać nowych pomysłów na dania , co owocuje fajnymi odkryciami. Mam kilka nowych potraw w menu – przepisy na bieżąco 🙂 ponadto do moich zwyczajów jedzeniowych na stałe wkroczyły ciepłe śniadania – gdy rano trenuję, piję kubek łagodnej zupy – krem, a gdy tylko biuruję – ryż z jabłkami czy kasze jaglaną z bakaliami.

Spodziewałam się dużego spadku energii, ospałości i nerwowości a jest wręcz odwrotnie ! Mam więcej energii i jestem lżejsza (uśmiech w kierunku Marii -dietetyczki : ) ). Czuję się, jakby wewnetrzna fabryka ruszyła na 100% mocy i… coraz mniej marznę !

To listopadowe oczyszczanie to mój prezent urodzinowy dla samej siebie. Naprawdę udany !!!

I pudełko dietetyczne z fazy przygotowczej – 100% vegan ; )

image
image

Szaszlyki z tofu w oliwie, pomidorów koktailowych i oliwek
Suszone jabłka i śliwki – jedyne dozwolone na diecie słodycze.
Migdały – brain food : )

Czas przygotowania : 7min
Koszt tego pudełka: 10 pln

Advertisements