Tagi

, ,

Ta dieta to moja metoda na szybkie odblokowanie się po przyjemnym pofolgowaniu sobie : ) ma ruszyć metabolizm i trochę odkwasić. Podstawową jej zasadą jest unikanie nabiału, cukru i jasnej mąki a także czarnej herbaty i kawy, szczególnie z mlekiem. W trakcie takiej balansującej dwudniówki piję okolo 3 l płynów (woda, herbata rooibos, świeże soki) dziennie oraz jem jak najwięcej stymulatorów trawienia (tu są nimi ananas, surowe owoce oraz warzywa i zupa kremowa z marchwi z wmielonym selerem, korzeniem pietruszki i porem, z solą i imbirem).

Dzień 1
Na czczo szklanka letniej wody z wyciśniętym sokiem z połowy cytryny
Śniadanie 1: koktail (garść pestek dyni, pół pomarańczy, ćwiartka ananasa i woda mineralna)
Śniadanie 2: kubek łagodnej zupy – krem  z marchwi
Lunch: 2 kromki żytniego chleba z tapenadą z czarnych oliwek
Obiad: 100 g kaszy gryczanej i surowe warzywo, np. marchewka
Deser: 10 migdałów i 5 suszonych śliwek
Kolacja: filiżanka zupy – krem z kromką żytniego chleba

image

Dzień 2
Na czczo szklanka letniej wody z wyciśniętym sokiem z połowy cytryny
Śniadanie 1: 100g pełnoziarnistego ryżu z jabłkiem duszonym z cynamonem i łyżką miodu
Śniadanie 2: kubek łagodnej zupy – krem z marchwi
Lunch: sałatka owocowa z jabłek, ananasa, suszonych śliwek i melona lub malin
Obiad: sałatka ze świeżego szpinaku z pomarańczą, orzechami włoskimi, pomidorkiem koktajlowym, mozarellą (1/4 kulki) i sosem musztardowo – miodowym.
Deser: pół kawałka piernika na miodzie z bakaliami
Kolacja: filizanka zupy krem z kromką żytniego chleba

Jako nałogowiec pozwalam sobie na jedno malutkie espresso dziennie. W trakcie diety np drugiego dnia przyjemnie jest pójść na łaźnię parową, by stracić resztę balastu przez skórę. Ponieważ nie jest to dieta oczyszczająca, można wejść w nią z marszu, bez przygotowania. Po 2 dniach wracam do diety codziennej, wegetariańskiej, niskocukrowej.

Enjoy : )

Reklamy