Kochani, ależ był gorący czas!!! Nareszcie ruszyło nasze długo wyczekiwane „dziecko” (należące do trojki wspólników) – 304 brunch / cafe’, które mieści się w Galerii na Czystej, budynku, w którym niemal mieszkam, tuż obok naszej mia ART GALLERY i mojego studia tańca i pilates. Jest cudownie, od 7 rano serwujemy śniadania, od 11 lunche. Samo pyszne, zdrowe jedzonko, domowe konfitury i pieczone na miejscu chleby, tarty, ciasta, codziennie inne sałatki i kremowe zupy… przez ostatnio czas prze nasze 304 przestałam produkować pudełka (!) – ale obiecuję, że wrócą : )
Image

o, to nasze firmowe śniadanie w wersji vege (z pasztetem z soczewicy).
Image
zapraszam Was do nas:) http://www.304brunchcafe.com

I ponieważ wszystko działa cudownie, czas na refresh głowy i wyjazd. W nocy lecę do Sevilli na tydzień zajęć z flamenco i na nasłonecznianie. To moja ulubiona pora wyjazdów tanecznych do Hiszpanii – u nas jeszcze nibyzima, a tam już prawie 20 stopni i ciepła wiosna… Można się naprawdę wspaniale zregenerować : )

Bardzo lubię pytać znajomych o polecenie książek / płyt na wyjazd. podróże to przestrzeń odkrywania nowego, więc czemu nie sięgnąć po czytadło z półki znajomej osoby? Tym razem leci ze mną pożyczona przez Werę (jedną z nas, brunchówek), książka dietetyczno – kucharska pt.: „Francuzki nie tyją” Mireille Guiliano. Obiecuję recenzję wkrótce : )

poza tym lecą ze mną domowe, kokosowe cookies : )
image

przepis:

– 80 g masła
– po szklance otrębów owsianych, płatków owsianych zwykłych i razowej mąki pszennej
– 1/3 szklanki wody
– łyżeczka sody
– 2 jajka
– garść pestek słonecznika
– dwie garści wiórek kokosowych
– pół szklanki syropu ryżowego

mieszamy wszystkie składniki, wyrabiamy miękkie ciasto, formujemy z niego nieduże kulki, które rozpłaszczamy dłonią na ciasteczka grubości około centymetra. Pieczemy na blasze i papierze do pieczenia około 20 minut w 200 stopniach C.

Smacznego, wkrótce newsy z Hiszpanii:)))))

 

 

 

Advertisements