Po czterech dniach w tym cudnym mieście wreszcie post !
Po trzech dniach totalnych ulew wreszcie słońce !
Od trzech dni w moim sercu gra flamenco !

image

Jestem w Sevilli , tańczę , jem i się uśmiecham! Jestem wśród fajnych ludzi, mieszkam z 4 wspaniałymi kobitkami, spotykam dawno nie widzianych znajomych. Wymarzone kilka dni z flamenco w roli głównej w mieście i,i w którym w co drugim barze ktoś gra i tańczy … Ale to pewnie interesuje Was najmniej… : )

Uwielbiam Hiszpanię za wiele rzeczy … oto niektóre z nich …

Oczywiście JEDZENIE ! Co prawda mój wegetarianizm dyskwalifikuje mnie, jeśli chodzi o hiszpańską , a szczególnie andaluzyjską kuchnię, pełną mięsa i owoców morza… ale to nic. Uwielbiam gotować w Hiszpanii , a z gotowania tu najbardziej uwielbiam zakupy w mercados

image

Otwierane wczesnym rankiem i zamykane wczesnym popołudniem targi pełne regionalnego , świeżego jedzenia. Miejsca , gdzie zawsze można kupić cosas tipicas. Dziś poprosiłam sprzedawczynię o najlepszy andaluzyjski kozi ser, jaki ma. I kupiłam queso de Jerez , które wraz z razową bułką z oliwkami, oliwą i pokrojonym na targu , na moich oczach, ananasem, stał się treścią dzisiejszego królewskiego śniadania.

image

Hiszpański SLOW
czyli siesta. 14.30 – 17.00 nie dzieje się wiele … wszyscy są w barach lub na sofach. Niesieciowe i wiele z sieciowych sklepów zamyka się, wszystko zwalnia. Siesta jest cudownym , pięknym zwyczajem. W barach można dostrzec pary , które dzięki temu mają szansę na wspólny obiad , ludzie jedzą nie spiesząc się…
Bardzo podobnie jest w niedzielę, nawet duże domy towarowe mogą być zamknięte, za to parki, trakty piesze w mieście i bary kipią tłumem. Lubię to bardzo : )

ARTESANAS, czyli produkty i usługi z tradycją
image

Hiszpanie bardzo szanują swoją tradycję, kupują rzeczy hiszpańskie i chwalą się nimi. Sevilla pełna jest małych sklepów z ubraniami , biżuterią , butami , wachlarzami i mantonami – jedwabnymi chustami ręcznie haftowanymi w kwiaty, których używamy też do flamenco. W ciągu tego wyjazdu kupiłam swój najdroższy i najpiękniejszy , oryginalny manton de seda !
Zachwycają butiki z subiektywnie dobranymi kolekcjami ubrań i dodatków, bardzo często nazywane imieniem i nazwiskiem właścicielki lub projektantki. Moje zakupy tutaj naprawdę należą dla mnie do najbardziej udanych od jakości po unikatowosc i oryginalność.
Warto też docenić artesanas spożywcze – od piekarni przez lodziarnie aż po museos del jamon , sklepy że słynnymi jamon serrano i innymi wedlinami…
image

Jutro więcej zdjęć samej Sevilli. Ruszam rano na dłuuugi spacer przed klasami z tańca a po desayuno tipico , czyli śniadaniu w barze : )
Ole !

Reklamy