Sevilla jest chyba naj hiszpańskim miastem , jakie poznałam.
W powietrzu unosi się flamenco, a z co drugiego baru dobiega śpiew i akordy gitary …
Jeszcze trochę obrazów , które zostaną w moim sercu na długo …

image

Puente de Triana , most, o którym śpiewa się flamencowe pieśni, po lewej „moje” mercado de Triana a po prawej El Faro de Triana, „mój” bar śniadaniowy♡

image

image

image

Wybrzeże rzeki i dzielnica Triana, ¡ dystrykt flamenco !

image

image

image

Wracam w listopadzie , na moje 30 urodziny. To plan uknuty w smutkach zbyt szybkiego wyjazdu…
Szczególnie , że 30stek w Sevilli w listopadzie będzie wiecej !

Reklamy