Tagi

,

Pierwszy dzień diety, 100% uwagi, zaangażowania i entuzjazmu. Bardzo to lubię i pielęgnuję w sobie. Brak mi tylko kawy, bo za oknem znów szaro i mokro. Ale drzemka wewnątrz dnia załatwiła sprawę…

Dziś zaczęłam szklanką ciepłej wody z sokiem z połowy cytryny i 2 tabletkami Jukki. Potem koktail ananasowo -szpinakowy z dynią i espresso (była 5.30) 🙂
Ciepły ryż z jabłkami w termosie około 8.00 po pierwszym treningu, wcześniej pół litra wody i duży tumbler rooibosa.
Drzemka ok 12 i po 13 lunchowa sałatka ze szpinakiem , pomarańczą, morelami i prażoną dynią…
image
Dużo wody ! Potem obiad z dnia 2go (podmianka praktyczna, menu pierwszych dni [tu]) i taniec taniec taniec …. i jeszcze więcej wody!

W sumie nie napisałam jasno chyba o co chodzi z encas… to taki mobilny mini posiłek, który warto mieć przy sobie na wypadek głodu, taki podwieczorek w torebce… pozwala uniknąć błedu rzucenia się w desperacji na cokolwiek. Moje dzisiejsze encas
image
Pół banana
5 orzechów brazylijskich
Ciastko ryżowe

Na koniec dnia ostropest mielony, pół talerzyka ryżu z curry z obiadu i herbatka …
… jedzonko na jutro już gotowe
Dobranoc … : )

Reklamy