Tagi

, , , ,

na trochę znikłam, w wirze planów, remontów, zakończeń, początków, porządków, wyjazdów…

już czerwiec, w tym roku inny niż zwykle, zupełnie inny. w zasadzie odkrywany przeze mnie na nowo, ze słońcem lub deszczem, z długimi wieczorami i niespiesznym jeżdżeniem na rowerze…

dotychczas co roku o tej porze byłam tuż przed festiwalem, jako jego PR i produkcja, nie spalam zbyt spokojnie, spiesząc się i ogarniając. I choć wiele satysfakcji i radości miałam z tego zajęcia, choć rozwinęłam się w nim (mam nadzieję) i wiele nauczyłam, nie brak mi… są za to fajnie, niezapomniane wspomnienia:))) za kilka dni będę gościem na wernisażu 11stej edycji… tym razem beze mnie na pokładzie… nowe…

a ten czerwiec? pachnie truskawkami, porannymi treningami w MMPS, remontem nowej siedziby mia ART GALLERY i nowymi projektami, bardzo dużo tańczy, dba o siebie i generuje mnóstwo pomysłów, niektóre wkrótce będą się ujawniać : )

na powitanie po przerwie parę obrazków z ostatnich podróży i już wracam do rytmu! wiem, że kilka osób czeka na drugą część poradnika autocoachingowego, zaraz będzie. Za dużo ostatnio coachuję przy kawie i brakło zasobów, ale powoli sie rodzi…

image
Veg Deli na Radnej w Warszawie … slow vega ♥ szkoda , że nie we Wro …
image
Ukochana bluza wrocławskiego Stabo. To jeden z moich nowych , lokalnych nabytkow. Czysta miłość ; )
image
Mark Rothko w Warszawie. To jedno z must visit tego lata.
image
Niestety podróże rujnuja moją zdrową dietę ; ) najlepsza kremowka w Qchni Artystycznej ever !
image
Marzenie o ogrodzie … może już niedługo w mia ART GALLERY uda mi się choć ciut …

Reklamy