Tagi

Wstałam i z trwogą zauważyłam , że nie mam ani truskawek , ani mleka sojowego czy innego ani nawet syropu z agawy czy miodu … tak, to dzień czyszczenia lodówki ; ) tyle , że o 5.30 tuż przed treningiem personalnym o 7.00, ten dzień cieszy inaczej ; )
Nie jestem w stanie wyjść z domu bez smoothie albo koktajlu i pierwszego espresso … więc w desperacji wyciągnęłam z lodówki porannych „kandydatów” do zblendowania. Na szczęście był banan i trochę słodkich ziaren – żurawina i płatki migdałów, a dwa podwiędnięte ogórki spisały się na medal : )

image

Był happy end i dooooooobry dzień : )

Advertisements