Jak Wasze wakacje?  Mam nadzieję, że wspaniale.
Ja już po urlopie a w zasadzie z powrotem w przyjemnym ale rytmicznym marszu codziennych zajęć.
Lato zawsze kojarzyło mi się ze zwalnianiem,  rozkoszowaniem się chwilami, nocnym życiem,  spędzaniem dni całych na dworze,  podróżami i tęsknotą za nimi. Uwielbiam ten lekko dekadencki klimat wakacji i dlatego staram się jak najdłużej zachować ten stan wewnątrz siebie.
Mam taki mały trik: wybieram coś,  co przypomina mi lato i jesienią a często jeszcze i zimą używam tego,  by wabić miłe wspomnienia. Takim zaklinaczem letniego nastroju były już perfumy,  bransoletki,  ulubiony drink,  a w tym roku,  w myśl potrzeby upraszczania-herbaty,  które przywiozłam z sobą z kilku miejsc naszej podróży,  które lubię.
Teraz, gdy za oknem zaczyna robić się jesiennie, kubek wakacyjnej herbaty jest idealny…
image

Ze względu na dietę (6sty tydzień bezcukrowej wg Sarah Wilson) i malutką,  wybrałam różne mieszanki ziołowe oraz roiboos. Wszystkie ekologiczne i pyszne. 
Samo parzenie herbaty, a później chwila skupienia nad nią, przenosi mnie z powrotem na wakacyjne ścieżki spokoju i równowagi.
image

Advertisements